Świadome wybory
Czasem mam taką ulubioną rzecz (np. sweter, buty, bluzkę), która jest już bardzo zniszczona, przenoszona, wiem, że mi nie służy, a z którą jednak trudno mi się rozstać. I gdy przychodzi ten moment, robi mi się smutno, sentymentalnie… Nawet jeśli wiem, że to rozstanie zrobi miejsce nowemu, jeszcze niepoznanemu. I z takimi uczuciami właśnie od kilku dni sobie jestem.
„Bądź zmianą którą chcesz widzieć w świecie.”
Dziś zaczynam trzeci kurs Vipassany, a po nim zostaję w centrum medytacji na wolontariacie. Zrezygnowałam z pracy, by pójść drogą Serca, by podziękować za to, co dostałam od tej techniki medytacji, ale także by móc się nią dzielić, by inni również mogli poznać te drogę. Potrzebuję dalej się rozwijać i to jest właśnie moja droga na ten moment. Zmiana.
Nigdy wcześniej nie mieszkałam na wsi, w górach. Nigdy wcześniej nie medytowałam tylu godzin dziennie przez dłuższy czas. Czy mi się spodoba? Mam wrażenie, że znajdę tam wiele dla siebie, ale nie wiem, po prostu doświadczę. Przymierzę ten nowy „sweter”, zobaczę jak się w nim czuję, a potem albo się na niego zdecyduję, albo nie 🙂
„Podążanie za marzeniami to jedyna bezpieczna droga w dzisiejszych czasach.”
Pięknej wędrówki.
e.